header photo

Wierzyński Kazimierz

Wiersze

Miłość

Oto jest ziemia moja, oto niebo moje,
Oto dni, co minęły, i dni, które miną,
Z gwiazdami twoich imion pośród świata stoję,
Niosę je, jak me szczęście i jak niepokoje,
Imiona twe pachnące i słodkie, jak wino.

Oto jest wiedza wszystka, która mi wiadoma,
Cała prawda z mądrości dobyta wszelakiej,
Powoli ją do góry podnoszę rękom,
Tej ziemi, co zaległa mi świat nieruchoma,
Temu niebu, co w jasne rozbłysło...

Usta twoje całując

Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
Usta twoje całują i świat cały znika.

Pustka

Przegniłe liście, rozpacz lasów, głogi
I zadymionych ognisk w polu swąd,
Puste, bezludne, porzucone drogi,
Nie wiedzieć dokąd wiodące i skąd.
W powietrzu z krzykiem kołujące wrony,
Bolesny zachód. Coraz bliżej mgła.
Pusto, bezludnie. Żal niewyśledzony,
Nagle odczuty, ostry i bez dna.

Zielono nam w głowie...

Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.

Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.

Castroggiovanni

Tym wielkim słupem jak szpilą olbrzymią
Wbita jest wyspa do dna morskich głębi,
Wieże wysoko pod niebem się dymią
Rozwiewanymi stadami gołębi.

Świat z tej wyżyny wziąć można na ręce
I wyciąć z morza malutki jak skrawek,
Pociągi w dole na szynach się kręcą
Podobne łuskom błyszczących pijawek.

I tylko nocą, gdy wiatry z daleka
Zlecą się dzikie, gdy nagle tu spadną,
W panice księżyc...

Archiwum

Czas nas ułoży, rozsądzi,
Ułoży nas w kartotekach
Archiwista może zabłądzi
Do naszych losów po wiekach...

Jeżeli dojdzie do litery W,
Radzę mu niech się nie trudzi,
Niech zawoła swych asystentów,
Najlepiej parę studentów,
Dwoje młodych ludzi.

I niech mi powie:
Ten archaiczny poeta.
Niewart jest odkurzenia.
Macie dziś wszystko.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Castroggiovanni, ...
zobacz ranking

Pustka, Ballada o Kartaginie, Budzę się w nocy..., Lato, Usta twoje całując, Zielono nam w głowie..., Barbakan warszawski, ...
zobacz ranking

Archiwum, Pustka, Ballada o Kartaginie, Lato, Usta twoje całując, Miłość, Barbakan warszawski, Castroggiovanni, ...
zobacz ranking

Lato, Miłość, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Barbakan warszawski, Budzę się w nocy..., Castroggiovanni, Miłość, Ballada o Kartaginie,
Urban - zobacz wybrane

Miłość, Barbakan warszawski,
Celestyn - zobacz wybrane

Lato, Miłość, Ballada o Kartaginie, Usta twoje całując, Pustka, Barbakan warszawski, Archiwum, Budzę się w nocy...,
Rudolf - zobacz wybrane