header photo

Wierzyński Kazimierz

Wiersze

Ballada o Kartaginie

To było w erze marek i atlasów,
Pierwszej radości i pierwszego żalu,
Kiedym w różowej mgle zamierzchłych czasów
Kochał się w tobie, biedny Hannibalu.

Gimnazjum stało w Syrii czy w Atenach,
A ja nocami, w smutnej twojej glorii,
Grywałem główne role w wszystkich scenach
Śpiącej pod głową powszechnej historii.

Te śmieszne lata, gdym indyjskie skalpy
Zdobywał w złotych preriach drohobyckich,

Pustka

Przegniłe liście, rozpacz lasów, głogi
I zadymionych ognisk w polu swąd,
Puste, bezludne, porzucone drogi,
Nie wiedzieć dokąd wiodące i skąd.
W powietrzu z krzykiem kołujące wrony,
Bolesny zachód. Coraz bliżej mgła.
Pusto, bezludnie. Żal niewyśledzony,
Nagle odczuty, ostry i bez dna.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Barbakan warszawski, Castroggiovanni, Zielono nam w głowie..., Pustka, Lato, Ballada o Kartaginie, Budzę się w nocy..., Miłość, ...
zobacz ranking

Usta twoje całując, Castroggiovanni, Barbakan warszawski, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Castroggiovanni, Pustka, Barbakan warszawski, Zielono nam w głowie..., Ballada o Kartaginie, Lato,
Hania - zobacz wybrane

Usta twoje całując, Castroggiovanni,
Zachariasz - zobacz wybrane

Castroggiovanni, Ballada o Kartaginie,
Alojzy - zobacz wybrane