Usta twoje całując
Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.
Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
Usta twoje całują i świat cały znika.
Pustka
Przegniłe liście, rozpacz lasów, głogi
I zadymionych ognisk w polu swąd,
Puste, bezludne, porzucone drogi,
Nie wiedzieć dokąd wiodące i skąd.
W powietrzu z krzykiem kołujące wrony,
Bolesny zachód. Coraz bliżej mgła.
Pusto, bezludnie. Żal niewyśledzony,
Nagle odczuty, ostry i bez dna.
Ballada o Kartaginie
To było w erze marek i atlasów, Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną, Sławie imienia Stejana Starzynskiego, Leżę na łące. Oto jest ziemia moja, oto niebo moje,
Pierwszej radości i pierwszego żalu,
Kiedym w różowej mgle zamierzchłych czasów
Kochał się w tobie, biedny Hannibalu.
Gimnazjum stało w Syrii czy w Atenach,
A ja nocami, w smutnej twojej glorii,
Grywałem główne role w wszystkich scenach
Śpiącej pod głową powszechnej historii.
Te śmieszne lata, gdym indyjskie skalpy
Zdobywał w złotych preriach drohobyckich,Zielono nam w głowie...
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.Barbakan warszawski
budowniczego i obrońcy Warszawy,
bohatera wojny z Niemcami
Jeśliście mnie zbudzili, wydarli spod cegły
I z tych krużganków patrzeć przed siebie kazali,
Rozsuńcie jeszcze ściany, chcę bardziej rozległy
Ogarniać z baszty widok; za mury i dalej
Z brzegów stromych spozierać; za wiślane łęgi,
Za lasy i piaszczyska, w równinę szeroką,
Lecieć tędy jak ongi strażujące...Lato
Nikogo nie ma, ja i słońce.
Ciszą nabrzmiałą i wezbrana
Napływa myśl to pachnie siano.
Wiatr ciągnie po trawach z szelestem
A u góry siostry moje
Białe chmury, wędrują na wschód.
Czy nie za wiele mi, że jestem?Miłość
Oto dni, co minęły, i dni, które miną,
Z gwiazdami twoich imion pośród świata stoję,
Niosę je, jak me szczęście i jak niepokoje,
Imiona twe pachnące i słodkie, jak wino.
Oto jest wiedza wszystka, która mi wiadoma,
Cała prawda z mądrości dobyta wszelakiej,
Powoli ją do góry podnoszę rękom,
Tej ziemi, co zaległa mi świat nieruchoma,
Temu niebu, co w jasne rozbłysło...